Muzeum Ziemi Kozielskiej przedstawia bożonarodzeniowe obrzędy i tradycje na Górnym Śląsku
Zapraszamy do obejrzenia filmu poświęconego dawnym zwyczajom bożonarodzeniowym Górnego Śląska. W filmie przedstawiamy opowieść o tradycjach, które kształtowały codzienność mieszkańców regionu i do dziś pozostają ważnym elementem lokalnego dziedzictwa kulturowego. Zachęcamy do obejrzenia filmu i wspólnego odkrywania świątecznych tradycji Górnego Śląska
Górny Śląsk to kraina, która sięga od okolic Brzegu i Namysłowa po północne Czechy, a więc nawet za rzekę Olzę. Dziś obszar ten obejmuje województwa śląskie i opolskie oraz Kraj Morawsko-Śląski w Czechach. Historyczną stolicą Górnego Śląska było miasto Opole. Na tych terenach wiele zwyczajów i obrzędów było podobnych, ale jak to bywa z ludzką naturą, każdy stara się wprowadzać coś swojego, lubimy się różnić. Niemal w każdej wsi czy większej miejscowości na Górnym Śląsku, widzimy inność w gwarze, obyczajach, tradycjach, kulinariach, pieśniach obrzędowych lub kościelnych, a nawet w modlitwach. Wigilia, zwana na Śląsku Wilijo, obchodzona była z największą czcią i pobożnością. Kiedy dzień się kończył, a właściwie już zmierzch zapadał, wszyscy członkowie rodziny, ubrani w odświętne stroje, zmierzali do domu babci i dziadka – czyli na Śląsku zwanymi Starzikami albo Ołmami i Ołpami, tam po powitaniu razem zasiadali do wieczerzy wigilijnej. A przed wieczerzą było oczywiście wiele przygotowań: gotowanie kapusty, zupy grzybowej lub fasolowej, kompotu z suszu, pieczenie ciast i słodkości, smażenie karpia. W Wigilię obowiązuje post ścisły, czyli ilościowy i jakościowy. Z przekazów wiemy, iż w okolicznych miejscowościach naszego powiatu pijano od rana siemionkę. Na blasze pieca kuchennego, w rogu stał gorczek z siemionką, czyli wywarem z siemienia lnianego, każde dziecko musiało pić siemionkę, to było przykre doświadczenie, bo niewiele osób to pije a co dopiero mówić, że lubi. Siemionka była nawet jedynym pożywieniem przez cały wigilijny dzień, dlatego wszyscy z utęsknieniem czekali na wieczerzę wigilijną. W dzień wigilii kobiety przystrajały choinkę lub gałęzie jedliny, które stały blisko stołu wigilijnego. Strojono choinki piernikami, orzechami, jabłkami lub ręcznie wykonanymi ozdobami z papieru lub słomy. Dodawano też na choinki woskowe świece, aby podczas jedzenia kolacji wigilijnej biło z choinki przyjemne światło. Zielone gałęzie drzewka symbolizowały nadzieję i pewność na odnowę życia i trwałość rodziny przez pokolenia. Światło świec, to symbol ogniska domowego i wieczności życia w wierze w Boga. Uroczysta kolacja rozpoczynała się, gdy pojawiła się pierwsza gwiazda na niebie, dzieci wypatrywały tej gwiazdy. Rodzina gromadzi się przy stole i senior rodu rozpoczynał modlitwę, zapalano świecę na stole oraz czytano fragment Ewangelii według św. Łukasza, który opisuje narodziny Jezusa w Betlejem. Wigilijnym symbolem, nie tylko kultywowanym na Śląsku, jest dzielenie się opłatkiem oraz składanie sobie wzajemnie życzeń. Były obszary i miejscowości, gdzie zwyczaj ten nie był znany, ale z biegiem czasu stał się bardzo powszechny. Obecnie we wszystkich kościołach możemy zakupić świece wigilijne i opłatki.
Zwyczajem było również wkładanie do portfela łuski z karpia, która miała symbolizować ochronę przed finansowymi trudnościami w nadchodzącym roku.
Na śląskim stole wigilijnym możemy, w zależności od okolicy, zobaczyć różne potrawy, min.: kapustę kiszoną, gotowaną z grochem lub grzybami, kartofle wigilijne, moczka, zupy: rybną, grzybową lub fasolową z grzankami. Ponadto kołocze z makiem lub sztrucle zawijaną z makiem oblewaną lukrem posypaną płatkami migdałów lub tartymi orzechami włoskimi. Ważnym śląskim wigilijnym daniem są makówki, to forma deseru. Przygotowywany jest z maku, pieczywa – bułek jasnych, mleka, wody, miodu lub cukru oraz bakalii.
Najbardziej charakterystyczną tradycją na Górnym Śląsku jest wizyta Dzieciątka, w okolicach Cieszyna – Aniołka, które przynosi prezenty pod choinkę. To postać małego Jezusa. Ta tradycja jest mocno zakorzeniona i kultywowana do dziś. Innym ważnym elementem górnośląskiej tradycji bożonarodzeniowej jest Betlyjka, czyli stajenka betlejemska. Betlyjka była najczęściej wykonywana przez ojca lub dziadka, głowę rodziny. Podobnie na czas adwentu był przygotowywany adwentkrance – wieniec adwentowy, z czterema świecami, symbolizującymi cztery niedziele adwentu, czas przygotowania i oczekiwania na Boże Narodzenie. Po wieczerzy wigilijnej siedząc jeszcze przy stole śpiewano kolędy, toczyły się opowieści starszych członków rodziny a dzieci zaglądały pod choinkę, czy aby Dzieciątko już przyniosło podarki. Zazwyczaj wysyłano na chwilkę dzieci po coś do kuchni, aby w tym czasie rodzice mogli położyć papierowe tytki z jabłkami, orzechami, słodkościami, czasem drewnianymi zabawkami dla dzieci. Rodzina czekała na Pasterkę. Najczęściej o północy rozpoczyna się Pasterka i w wielu górnośląskich kościołach otwiera tę uroczystość procesja z Dzieciątkiem Jezus i złożenie Dzieciątka do żłóbka w stajence, w taki oto symboliczny sposób rozpoczyna się okres Bożego Narodzenia niosący radosne przesłanie, iż Bóg stał się Człowiekiem. Wigilia i pierwszy dzień Bożego Narodzenia był przeznaczony na spędzanie tego czasu z najbliższą rodziną, natomiast kolejny, w drugi dzień świąt, odwiedzano już dalszych krewnych.
Wigilia i Boże Narodzenie na Górnym Śląsku, to czas wielu unikatowych tradycji, obrzędów i zwyczajów, które podkreślają regionalną tożsamość i więzi rodzinne.
W minionych dziesięcioleciach, w II połowie XX wieku, na Górny Śląsk przyjeżdżało wielu nowych mieszkańców z różnych stron Polski a także z zagranicy. Stąd też pojawiły się nowe zwyczaje i weszły już na trwałe w życia mieszkańców. Są obecnie rodziny kulturowo różne, gdzie łączą się harmonijnie tradycje górnośląskie z innymi. Najczęściej spotykamy tradycje kulinarne ze wschodnich stron Polski, gdzie na stole wigilijnym najważniejszymi potrawami są pierogi z kapustą i grzybami, barszcz, i wiele innych wspaniałości. Dzielenie się opłatkiem i składanie sobie wzajemnie życzeń przy wigilijnym stole, dwanaście wigilijnych potraw na stole, według tradycji symbolizujących dwunastu Apostołów, to piękne tradycje, która na stałe zagościły na Śląsku. Chcieliśmy również na naszym, symbolicznym stole wigilijnym w muzeum, ukazać w tej opowieści śląską otwartość, na nowe tradycje, ale także podkreślić dbałość o przekaz górnośląskich obrzędów i zwyczajów, które ubogacają dziedzictwo kultury polskiej.



